|
Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, od 1994 r. corocznie, na zlecenie ANR przeprowadza badania naukowe, których celem jest analiza zmian zachodzących w gospodarstwach powstałych z majątku byłych PGR a dotyczących struktur organizacyjnych, zarządzania, form własności, czynników i kierunków produkcji oraz wyników produkcyjno-ekonomicznych i finansowych.
W 2003 r. badaniami objęto 153 gospodarstwa (w tym: 2 w administrowaniu, 18 jednoosobowych spółek Agencji i Ministerstwa Skarbu Państwa, 90 dzierżawionych i 43 zakupionych). Wyniki badań wskazują na następujące tendencje.
- W ostatnich latach, z uwagi na pogarszające się makroekonomiczne uwarunkowania rozwoju rolnictwa, wymagania rynku co do sprawności gospodarowania wyraźnie wzrosły. Uruchomiło to potrzebę głębszych zmian dostosowawczych, w tym własnościowych.
- Utrzymująca się dekoniunktura w rolnictwie skomplikowała proces przemian własnościowych w wielkoobszarowych gospodarstwach, lecz go nie zatrzymała. Wywołała natomiast potrzebę większego zaangażowania się Agencji w te przemiany, dokonania głębszej restrukturyzacji i powtórnego zagospodarowania gospodarstw bankrutujących.
- Potrzebę głębszej prywatyzacji jednoosobowych spółek dostrzegał co trzeci zarząd wraz z załogą. Zainteresowanie przemianami własnościowymi występuje jedynie wśród spółek komercyjnych i ukierunkowanych na hodowlę roślin. Nadal prawie w dwóch trzecich spółek hodowli zwierząt nie widziano potrzeby dalszej prywatyzacji. Są to spółki sprawnie zarządzane, o stabilnej rentowności. Ich odgórna prywatyzacja może napotkać na opór ze strony załóg, zwłaszcza gdy nie będą mieli zagwarantowanego udziału w tym procesie.
- W 2003 r. utrzymywało się nadal wysokie zainteresowanie dzierżawców zakupem gospodarstw. Prawie 88% z nich (w 2002 r. 87%, 2001 r. 85% i w 2000 r. 65%) było zainteresowanych zakupem 55 % ziemi przez nich użytkowanej. Potrzebę nabycia gospodarstw na własność uzasadniają oni koniecznością zagwarantowania sobie i następcom trwałości gospodarowania oraz możliwości inwestowania w budynki i melioracje.
- Podobnie jak rok wcześniej, prawie w co drugim gospodarstwie występują trudności z wykupem dzierżawionych gruntów. Trudności te, to głównie nierozwiązany problem reprywatyzacji oraz ograniczenia wielkości maksymalnego obszaru gospodarstwa rolnego. Wśród dzierżawców występuje niepewność, co do trwałości gospodarowania, wywołany brakiem stabilnej polityki rolnej. Niewątpliwie niepewność tę zwiększyło wejście w życie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.
- W 2003 r. zatrudnienie stałej siły roboczej uległo dalszej redukcji z 4,06 do 3,77 osoby na 100 ha użytków rolnych, a więc o 7,1%. Spadek zatrudnienia był dodatnio skorelowany ze wzrostem ekonomicznej wydajności pracy. Wydajność ta osiągnęła poziom 48,4 tys. zł wartości dodanej na 1 osobę pełnozatrudnioną i była na znacznie wyższym poziomie niż w gospodarstwach indywidualnych.
- Ponad 1/4 badanych gospodarstw w ciągu roku zmieniło obszar, prawie 2/3 z nich zmniejszyło, a 1/3 powiększyło. W latach 2000-2003 ich przeciętny obszar zmniejszył się z 891 do 818 ha użytków rolnych tj. o 8,2%.
- Rok 2003 był kolejnym (czwartym), w którym poziom nakładów inwestycyjnych gwarantował reprodukcję rozszerzoną majątku trwałego. Jednakże nie wszystkie gospodarstwa modernizowały swój majątek, w prawie 27% gospodarstw całkowicie zaprzestano inwestowania, a w 16% poniesiono nakłady poniżej 50 tys. zł na gospodarstwo. Stan taki oznacza zmniejszenie szans na ich funkcjonowanie.
- Podobnie jak w latach wcześniejszych, nakłady inwestycyjne przeznaczano głównie na zakup maszyn i urządzeń. Wydatki na roboty budowlane były niewielkie i głównie przeznaczane na ulepszenie budynków istniejących. Przyczyny zastoju w budownictwie są wciąż te same, tj. brak własnych środków finansowych, oraz niska opłacalności produkcji zwierzęcej. Wśród dzierżawców dodatkowym czynnikiem jest brak pewności na wieloletnie gospodarowanie.
- Z badań wynika, iż sporo budynków w wielkoobszarowych gospodarstwach nie jest użytkowanych. Według oceny użytkowników gospodarstw można zagospodarować racjonalnie poprzez procesy adaptacyjne zaledwie 1/3 pustostanów. Na zagospodarowanie co trzeciego z nich, użytkownicy nie mają pomysłu. Prawie 1/3 pustostanów wymaga rozbiórki.
- W ekonomice gospodarstw wielkoobszarowych wzrosło znaczenie produkcji rolniczej, a spadło przetwórstwa i usług. Na taki kierunek rozwoju wskazują m.in. zmiany zachodzące w produkcji towarowej. W ostatnich czterech latach udział produkcji rolniczej w sprzedaży ogółem, wzrósł z 81,1 do 85,8%, a spadł przetwórstwa i usług z 18,9 do 14,2%.
- W ostatnim roku zaobserwowano istotne zmiany w organizacji produkcji roślinnej, wyraźnie wzrósł udział zbóż intensywnych, bardziej opłacalnych, tj. pszenicy i kukurydzy na ziarno, wzrósł nieznacznie udział ziemniaków, natomiast rzepaku, buraków cukrowych, strączkowych i pastewnych spadł. Przyczyną zmniejszenia uprawy rzepaku były niesprzyjające warunki atmosferyczne, zaś buraków cukrowych wprowadzone limity.
- W 2003 r. badane gospodarstwa, mimo suszy osiągnęły niezłe plony: zbóż 45,3 dt, w tym pszenicy 48,8 dt, kukurydzy 58,6 dt, ziemniaków 294 dt, buraków cukrowych 465 dt oraz rzepaku 23,2 dt. Plony te są znacznie wyższe niż w gospodarstwach indywidualnych. Z upływem lat różnica ta ulega powiększeniu na korzyść gospodarstw wielkoobszarowych.
- Produkcja towarowa zwierzęca nieznacznie wzrosła, głównie żywca wieprzowego, również mleka i żywca drobiowego. Jednakże relacje cenowe na produkty zwierzęce dla znacznej części wielkoobszarowych gospodarstw były mało atrakcyjne. Stąd część gospodarstw ograniczyło lub zlikwidowało chów zwierząt. W części gospodarstw obserwuje się upraszczanie produkcji zwierzęcej, aż do jej specjalizacji. Towarzyszy temu wyraźny wzrost skali produkcji, zwłaszcza w chowie trzody chlewnej i drobiu. Wprowadzone w ostatnim roku zmiany w pogłowiu zwierząt oraz zamierzenia na najbliższą przyszłość sygnalizują możliwość wzrostu produkcji mleka, żywca wołowego i wieprzowego. Prawdopodobnie produkcja drobiarska pozostanie na zbliżonym poziomie, a spadnie owczarska. Spadku zainteresowania należy spodziewać się również w chowie koni.
- Zaobserwowany proces upraszczania produkcji zwierzęcej wpłynął pozytywne na osiągane wydajności jednostkowe zwierząt. W 2003 r . przeciętna mleczność krów wyniosła ponad 6.6 tys. l. W stosunku do lat 1995-1997, mleczność wzrosła o ponad 1,8 tys. l., podczas gdy u rolników indywidualnych tylko o 618 litrów. Dzienne przyrosty trzody chlewnej w 2003 r. były na poziomie 0,584 kg, zaś na wyprodukowanie 1 kg żywca o mięsności 54,7% zużyto przeciętnie 3,18 kg paszy treściwej. W stosunku do roku wcześniejszego, dzienne przyrosty zwiększyły się o 6,2%, a zużycie paszy na 1 kg żywca spadło o 5,9%.
- W 2003 r., po raz czwarty z rzędu, badane gospodarstwa wygenerowały dodatni wynik finansowy. W stosunku do 2002 r. sytuacja ekonomiczno - finansowa uległa poprawie, mimo nienajlepszych warunków pogodowych i niekorzystnych uwarunkowań rynkowych dla rozwoju rolnictwa. Z tego wniosek, iż poprawy tej należy upatrywać głównie w procesach dostosowawczych, m.in. w redukcji zatrudnienia, racjonalizacji nakładów, w zmianach kierunków produkcji oraz intensywności gospodarowania.
- Najwyższy poziom rentowności osiągnęły gospodarstwa zakupione. Są to gospodarstwa obszarowo mniejsze, w ponad 65% będące własnością osób fizycznych.
- Sytuacja ekonomiczno-finansowa jest wyraźnie zróżnicowana i w ostatnim roku zauważa się jej pogłębianie. Wzrasta bowiem udział gospodarstw o wysokim i niskim stopniu sprawności ekonomicznej, a spada o średnim. Ponad 41% gospodarstw (w 2002 r. 30,5%) osiągnęło dobre wyniki ekonomiczno - finansowe, wskaźnik rentowności powyżej + 10%, a płynność bieżącą powyżej 3. Były to gospodarstwa obszarowo mniejsze (średnio 542 ha), o dobrych zmeliorowanych glebach, ukierunkowane głównie na produkcję rolniczą, z nastawieniem na roślinną.
- Średni poziom sprawności ekonomicznej (wskaźniku rentowności od 0 do +10%) osiągnęło prawie 40% badanych gospodarstw (w 2002 r. 51%). Gospodarstwa te są znacznie większe, posiadają słabsze gleby. Działalność ich miała charakter wielostronny, ze znacznym udziałem przetwórstwa i usług oraz z rozwiniętą produkcją zwierzęcą. Część z nich miała kłopoty z płynnością finansową. Ich dalszy rozwój wymaga nie tylko wsparcia kredytem, ale również pomocy ze strony Agencji, tj. prolongaty w spłacie rat za majątek, czy nawet umorzenia części czynszu dzierżawnego. Takie potrzeby wystąpiły zwłaszcza w tych rejonach kraju, które dotknięte były suszą.
- W 2003 r. 19,0 % gospodarstw (w 2002 r. 18,5%) poniosło straty. Ponad 41% z nich charakteryzowało się stratami znacznymi, tj. o wskaźniku rentowności poniżej minus 10%. Gospodarstwa deficytowe miały znacznie większy obszar od tych najsprawniejszych. Gleby ich charakteryzowały się słabą jakością, o znacznym udziale trwałych użytków zielonych. Słabsza jakość gleb była więc jedną z głównych przyczyn ich niepowodzeń ekonomicznych, ale także niskie nakłady na środki plonotwórcze, a zatem niskie plony, jak również wyraźnie niższy poziom wydajności jednostkowej w produkcji zwierzęcej.
- Gospodarstwom deficytowym (zarówno spółkom, jak i dzierżawionym) znajdującym się w trudnej sytuacji ekonomiczno-finansowej, perspektywę rozwoju może zagwarantować dopływ kapitału od inwestorów zewnętrznych, ale również gospodarstwa te muszą być poddane głębszej restrukturyzacji.
- W ostatnich latach gospodarstwa mniejsze były w lepszej kondycji ekonomiczno - finansowej niż obszarowo większe. Ten fakt jednakże nie upoważnia do wyciągania wniosku, iż należy głębiej restrukturyzować przedsiębiorstwa większe, o zrównoważonych strukturach organizacyjnych i o bardzo dobrych wynikach produkcyjno - ekonomicznych. Naszym zdaniem, nie tylko względy ekonomiczne i społeczne lecz również strategiczne przemawiają za ich dalszą prywatyzacją w dotychczasowych strukturach organizacyjnych. Są to bowiem przedsiębiorstwa promujące w naszym rolnictwie postęp biologiczny, technologiczny i techniczny. Gospodarstwa zakupione znajdujące się w trudnej sytuacji ekonomiczno-finansowej są również narażone na upadłość, lecz w znacznie mniejszym stopniu niż dzierżawione. W zdecydowanej większości są one mniejsze, a więc bardziej elastyczne i szybciej reagujące na zmieniające się wymagania rynku. Mają one również większe możliwości obrony przed upadłością m.in. poprzez sprzedaż części majątku. Potwierdzeniem tego są wyniki prowadzonych badań. Bankructwa w tej grupie własności występowały sporadycznie, a w ostatnich czterech latach nie miały miejsca.
|